h1

Pół żartem, pół serio

11 Grudzień 2009

Święta zbliżają się nieubłaganie i krokami tak wielkimi, że nasze portfele już teraz zaczynają bać się o własne bebechy. W tym magicznym czasie powszechnej radości, serdeczności, rozpasanego konsumpcjonizmu i miłości, zakupy w centrach handlowych umila nam pogodna, nastrojowa muzyka. Chociaż kolędy mogą być niedługo niepoprawne politycznie, to kto jednak potrafi odmówić uroku ciepłemu, jak kominek w górskiej chatce głosowi Franka Sinatry… ? Z pewnością nie sklepowi “puszczacze muzyki”. ;) Żeby była jasność – Sinatrę cenię i lubię niekiedy posłuchać. A że niektórzy sprowadzają jego twórczość do poziomu zakupowego uprzyjemniacza czasu… Cóż, to nieodosobniony przypadek, a szczęściem w nieszczęściu jest, że kojarzy się z mimo wszystko niepowtarzalnym okresem w roku. Zgodnie z obietnicą w tym odcinku będzie mowa o muzyce lekkiej i przyjemnej, ale nie o Sinatrze… Czas na największego znanego mi muzycznego parodystę, którego covery można byłoby odtwarzać w centrach handlowych w ramach fightclubowego Project Mayhem. :D

Czas na Richarda Cheese’a i jego band “Lounge Against The Machine”!

Richard Cheese & Lounge Against The Machine

Właściwie pseudonim artystyczny Marka Jonathana Davisa i nazwa grupy, której jest wokalistą, wystarczyłyby za podsumowanie tej bujnej twórczości.

Litościwie przemilczę grę słowną, jaką jest Rychu (a raczej Wacek) Ser – żądnych sensacji i oznak degrengolady odsyłam do angielskiej wikipedii. :P LATM to zaś wyraźne nawiązanie do nazwy metalowego zespołu Rage Against The Machine. Z kolei samo słowo lounge odnosi się do gatunku muzyki easy listening, której symbolem jest wspomniany już Frank Sinatra. Lounge można uznać za taki muzak sprzed ponad pięćdziesięciu lat – służył uprzyjemnianiu czasu we wszelakich lokalach rozrywkowych (kasynach, “lepszych” klubach) w USA. Na jego brzmienie składał się wokal oraz kilka instrumentów – koniecznie fortepian oraz kontrabas, czasem także inne instrumenty.

Klasyczny przykład złamania zasady decorum

Recepta na sukces tej formacji miała, jak widać, dwa składniki. Pierwszy to wpadające w ucho dźwięki – Cheese’a i spółki przede wszystkim słucha się łatwo. Cechą rozpoznawczą stał się natomiast karykaturalny charakter wszystkiego, co z nimi związane. Parodia, czasem konkretnie jadąca po bandzie, objawia się tutaj w szerokim spektrum kategorii – od okładek i tytułów albumów zaczynając, przez wizerunek wokalisty, aż po dobór i aranżację utworów, najczęściej żywcem przeniesionych z zupełnie innego, przykładowo metalowego bądź rapowego, kontekstu. Efekt bywa komiczny, oceńcie zresztą sami…

(Oryginał poniżej. Dick ma, powiedziałbym, lepszy flow od Snoop Doggie-Dogga, chociaż teledysku z zakopconym Garbusem nic nie przebije :D )

Na “jutubie” nie ma utworów w dobrej jakości, większość pochodzi z nieprzewidywalnych koncertów. Rozejrzyjcie się, jeśli macie ochotę, bo pastisz wzbogacony pokręconymi pomysłami i tekstami Cheese’a najlepiej smakuje na żywo. ;) Na deser “linczę” do najlepszych, moim skromnym zdaniem, kawałków spod znaku tygrysiego smokingu. Serdecznie zachęcam do sprawdzenia. :)

PS Utwory te pochodzą z albumu “The Sunny Side of the Moon”, w którym zebrano największe hity Dicka i jego wesołej kompaniji. Polecam! Wolącym raczej wczuć się w klimat świąt Bożego Narodzenia chciałbym zarekomendować “The Silent Nightclub”. Album jest znacznie słabszy od wymienionej składanki (zresztą część utworów się powtarza), ale pakowanie prezentów w akompaniamencie “Cichej nocy” à la Richard Cheese swój urok ma. ;)

3 uwag

  1. Zapomniałbym… Uważajcie na ocenzurowane wersje albumów – brzmią kretyńsko. :P


  2. Nie moje klimaty, ale ciekawa opcja na wieczór z choinką :P


  3. Zespół ma świetne poczucie humoru. Właśnie słucham “Smells like teen spirit” po przeróbce Sir Cheesa i jest się z czego pośmiać.



Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.