h1

Granie do piksela – cz. I

21 Grudzień 2009

Dotychczas było raczej o fimach – teraz, w ramach równowagi, o połączeniu dziedziny muzyki i gier, czyli o ich ścieżkach dźwiękowych. Jest całkiem prawdopodobne, że nie każdy z takowymi miał do czynienia, stąd też w pierwszym wpisie krótko o pochodzeniu i typologii ;)

Analogicznie do taperów w pionierskim okresie przemysłu filmowego, również i pierwsze gry miały proste, monofoniczne melodyjki służące uprzyjemnianiu zabawy. Z czasem zdobywały one niemałą sławę w światku graczy, głodnemu jakichkolwiek oznak progresu w tej dziedzinie. Wraz z rozwojem sprzętu dźwięki wydobywające się z głośników brzmiały coraz lepiej niż na stareńkich Atari i Nintendo. Utwory sprzed ponad 20 lat, choć obecnie stanowią jedynie ciekawostkę bądź inspirację (dla zajmujących się samplingiem), były podwalinami dla współczesnych  soundtracków. A te rozmachem często nie ustępują swoim odpowiednikom z kinowych megaprodukcji. O rosnącym prestiżu tej gałęzi muzyki świadczyć może chociażby obecność takich nazwisk jak Michael Giacchino (odpowiedzialny m.in. za udźwiękowienie serii Medal of Honor, ale także serialu Lost oraz filmu Mission: Impossible 3) czy Angelo Badalamenti (sławny dzięki współpracy z Davidem Lynchem przy Blue Velvet, Twin Peaks, Mulholland Drive; komponował także do gry Fahrenheit).

Zasadniczo wyróżnia się dwa rodzaje ścieżek dźwiękowych: wyselekcjonowane zbiory istniejących samodzielnie utworów znanych (mniej lub bardziej) wykonawców oraz takie, które są produkowane na potrzeby danej gry i jej promocji.

Pierwszy rodzaj to zwykle domena popularnych gier bogatych wydawców, na przykład serie Grand Theft Auto (Rockstar Games), Need for Speed, FIFA (EA), Tony Hawk (Activision) i inne. Muzyka w nich jest dopasowana do charakteru danego momentu rozgrywki (inna jest w menu, inna w czasie wyścigu, meczu, itd.) jak i całego produktu (np. punk rock w grze o skaterach).

Specyficzną formuła wykorzystywana jest przez kolejne części GTA, gdzie utwory całego spektrum gatunków – rapu, popu, metalu, nawet country – zostały uporządkowane w system stacji radiowych, których gracz może słuchać podczas jazdy samochodem. Odpowiednio dobrane autentyczne hity wzmagają realizm i klimat świata przedstawionego. Jakże przyjemnie jest wejść do klubu disco z lat 80. i usłyszeć “Video Killed The Radio Star” zamiast jakiejś anonimowej melodii ;)

Tematem na zupełnie odrębną opowieść są zaś gry muzyczne (Guitar/DJ Hero, Rock Band) umożliwiające samodzielne zagranie określonych hitów. Na imprezę jak znalazł :)

Do pozostałych gier producenci najcześciej zlecają stworzenie udźwiękowania od podstaw. W następnym wpisie przypomnę niektóre z soundtracków, które najbardziej zapadły mi w pamięć.

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.